Na rowerach do Pszczyny 2012

Pszczyna była naszą drugą i, jak do tej pory, ostatnią wyprawą rowerową z Zuzolem w foteliku, gdyż kilka dni później skradziono mi rower… Mamy zamiar wznowić rowerowe wycieczki, tym razem już we czwórkę. Może w przyszłym roku się uda 🙂 Reklamy

Wokół Bielska na rowerach 2012

Może i jesteśmy z mężem pod wieloma względami różni. Różni nas usposobienie, temperament i niektóre zainteresowania. Jednak tym, co nas połączyło, oprócz gór i wspólnych wyjazdów, jest niewątpliwie ROWER. Jak to, swego czasu, śpiewał Janerka: rower to jest świat!