Fioletowe dywany, tłuuumy turystów i 8 drzazg w ręce, czyli chochołowskie krokusy, kwiecień 2016

Nie powiem, żeby pomysł wyjazdu na krokusy do Chochołowskiej należał do szczególnie oryginalnych, czy nietypowych, jako że WSZYSCY to robią. Jednakowoż, jakkolwiek nie byłoby to oklepane, warto! Naprawdę warto zobaczyć na żywo te fioletowe dywany, jakimi Pani Wiosna przystraja nie tylko samą dolinę, czy Polanę Chochołowską, ale także przydrożne łąki. Niestety, decydując się na tego…