Z wizytą u chrzestnej, czyli Varsovie 2012

Po powrocie z gorącej Chorwacji wybraliśmy się do równie gorącej i słonecznej stolicy. Zuzia nigdy wcześniej nie była w Warszawie, a że mieszkała tam wówczas jej chrzestna, to uznaliśmy, że czas najwyższy pobyć trochę w dużym mieście. Najważniejsze, czyli lokum, mieliśmy z głowy 🙂 Reklamy

40 stopni, namiot, dorada i mandat czyli Rab i Plitvice 2012

Chorwacja – nasz pierwszy dłuższy wyjazd zagraniczny z Zuzią; miała wtedy 2,5 roczku. Pierwszy raz tyle godzin w samochodzie, pierwszy raz płynęła promem, pierwszy raz kąpała się w morzu, pierwszy raz spała pod namiotem, pierwszy raz płynęła motorówką, pierwszy raz tak daleko od domu…